Cóż, opiszę to nieco mniej dramatycznie...
Polecam najpierw zapoznać się z bardzo przyjemnie zrobioną, aczkolwiek niezwykle istotną w przekazywanej treści infografiką...
No dobrze... a teraz wyobraźcie sobie, że się budzę i coś mnie gniecie na gardle:
no dobra... może nie do końca jest to uniknięcie śmierci. Ale trzeba przyznać, że nakrapiana cholera się uczy, krytyczne miejsce i czas już w każdym razie wyczaiła...