Copyright © mONż i rzONA
Design by Dzignine
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 3 października 2013

Lepimy z masy solnej


#wspomnieniazdziecinstwa - zdecydowanie tak :)


Mamy taką aurę, że nie zawsze można wyjść na całe popołudnie z domu więc trzeba coś wymyślić żeby młoda się nie nudziła :)


Z plasteliny ostatnio lepiłyśmy - nasze prace możecie podejrzeć na instagramie >>praca Julci<< oraz >>moja praca<<


Imo przewaga masy solnej nad plasteliną:
  1. Pierwsze spotkanie z masą solną budzi niesamowitą ciekawość, dodatkowym plusem było to że Julka sama tworzyła masę :) 
  2. produkty na masę zawsze są w naszej kuchni - sól, woda, mąka 
  3. masa musi stwardnieć - przyspieszamy proces w piekarniku - dziecko zajęte jest doglądaniem ciasta które schnie w piekarniku a my mamy chwilę spokoju ^^
  4. masa jest bezbarwna, więc ostatnią fazą jest malowanie 
Sumując: ulepienie kilku elementów z masy solnej to ok 2 godzin zajęcia dla małego człowieka :)

To moje twory :P

Przepis na masę solną? a proszę bardzo >>KLIK<<
piątek, 13 września 2013

Święto kawalerii


Super zorganizowany festyn z okazji święta Kawalerii Polskiej. Było mnóstwo atrakcji i dla dzieciaków i dla dorosłych.


Ja byłam zajarana "stworem" do rozbrajania bomb - bardzo ciekawe ustrojstwo.


Julcia najbardziej cieszyła się z malowania buzi - pięknie dziewczyny malowały.

Z dodatkowych atrakcji była możliwość wejścia na i do rosomaka! Ależ się cieszyłam :) No i oczywiście dużo przystojnych wojaków :)


Oczywiście więcej zdjęć na FB/rudafoto
wtorek, 13 sierpnia 2013

Babeczki

Pomagałam Julce robić babeczki :)







Powiem Wam, że były pyyyyyyyszne :)
wtorek, 23 lipca 2013

Kazimierz Dolny

Dostaliśmy na cały dzień na próbę Dacię Sandero Stepway, a w zasadzie Małżon dostał :)

Zabraliśmy Julkę jej mamie i pojechaliśmy do Kazimierza Dolnego.


Urocze i malownicze miasteczko. Śliczny ryneczek, oraz ogrom restauracji i budek z pamiątkami. Nam się bardzo podobało, może też ze względu na brak dzikich tłumów - w Kazimierzu byliśmy w poniedziałek, domyślam się, że w weekend przy ładnej pogodzie całe pielgrzymki przewijają się przez to niewielkie miasto.




Sama dacia ... ekonomiczna, to na pewno. Mocno plastikowa w środku (ale w tej klasie to normalne), więc jeżeli ktoś jest przyzwyczajony do skóry na kierownicy i welurowych siedzeń na pewno nie odnajdzie się we wnętrzu tego auta.
Biegi nie przechodzą zbyt płynnie, ale krótkie przełożenia bardzo fajnie "robią" przy manewrach wyprzedzania. Silnik 1,5 w dieslu daje komfort bezpiecznego wyprzedzenia.

Fajną sprawą jest kontrolka, która informuje powyżej 2,5tys obrotów o tym aby zmienić bieg na wyższy lub niższy - działa na podświadomość :)

Całkiem dobrze trzyma się drogi - włożyć szersze i większe koła i byłoby całkiem zacnie - może stracić trochę na ekonomii. Na nierównościach zawieszenie jak na tak cywilny samochód bardzo ładnie pracowało no i jest wysoki, więc podwoziem nie przyszorowaliśmy.

W tej cenie jak na auto salonowe jest całkiem ok. Z zewnątrz zdecydowanie przyjemniej się prezentuje niż w środku. Z racji tego iż nasz pies jest zagipsowany to nie chcieliśmy go forsować wycieczkami. Ale w bagażniku miałby sporo miejsca. Choć jak ktoś ma psa i dziecko + wózek (większy niż parasolka) to byłoby ciężko się zapakować - bardzo "na styk".

Rodzaje wyposażenia i ceny można porównać TUTAJ

Opinia całkowicie moja :)

ps. w tej cenie, jak na auto pachnące fabryką Sandero jest przyzwoitym samochodem. Jednak imo wolałabym kupić 2-3 letnie auto o klasę wyższe.



Album ze zdjęciami oczywiście na FB [KLIK]

środa, 29 maja 2013

Chrzest Oliwki

Kilka zdjęć z chrztu pięknookiej Oliwii :)













środa, 15 maja 2013

Łojciec

.. no dobra .. wujek :)
Jak kiedyś znajdę zakrwawioną kołderkę w dziecięcym łóżeczku będę wiedziała czyja to sprawka ^^